Kolej wąskotorowa na Żuławach Wiślanych {->Wikipedia.pl} jest jedną z głównych atrakcji tych terenów. Przejażdżka czerwonym pociągiem pozwala na zapoznanie się z pięknymi okolicami oraz szybkie dotarcie nad morze, do Malborka, Nowego Dworu Gdańskiego lub Jantaru. Każda z miejscowości posiada niepowtarzalny urok, dlatego warto poświęcić troszkę czasu na zapoznanie się z nimi. Początki Żuławskich Kolei Dojazdowych łączą się z koniecznością transportowania buraków cukrowych do cukrowni. Powód nieco banalny, jednak prowadzący do powstania środka transportu funkcjonującego już ponad sto lat. Obecnie nie zdarza się, aby kolejką przewożono worki z burakami cukrowymi. Zamiast tego kierownictwo ŻKD postanowiło zainteresować swoimi usługami turystów licznie przyjeżdżających na noclegi do Mikoszewa.

Jednorazowo w kolejce pomieści się sto trzydzieści osób. Wybierając taki sposób podróżowania do najsłynniejszego krzyżackiego zamku w Polsce (z siedzibą w Malborku nad Nogatem) można nawet zaoszczędzić, kupując bilet pozwalający na jednoczesne podróżowanie oraz zwiedzanie ogromnego budynku wzniesionego między XIII a XV wiekiem. Zespół zamkowy obejmujący Zamek Niski, Średni i Wysoki da możliwość spędzenia wyśmienitego dnia dla całej rodziny, jeżeli nawet wybrana baza noclegowa {->Meteor-Turystyka.pl} znajduje się daleko od zabytku.

Samo Mikoszewo jest także miejscowością o bardzo długiej historii. Pierwsze wzmianki o wiosce zanotowano już w 1243 roku, czyli około czterdziestu lat wcześniej aniżeli rozpoczęto budowę zamczyska krzyżackiego nad rzeką Nogat. Wioska ma także własną legendę wywodzącą się z czasów średniowiecznych. Otóż jej bogaty mieszkaniec o imieniu Niklas gościł w swoim domostwie samego wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego. Aby pokazać jak olbrzymi majątek posiada, posadził gości na beczkach wypełnionych złotem, które później w celu odkupienia win spuścił do Wisły. Co prawda było to dość dawno, jednak zawsze istnieje niewielka szansa na to, że w końcu ktoś z miejscowych lub przyjezdnych odnajdzie zatopiony skarb. Opowieści o Niklasie i jego złocie można potraktować z przymrużeniem oka, jednak okolice Mikoszewa kuszą także innymi atrakcjami. Przyjechanie tutaj na wakacje może okazać się wspaniałą przygodą, dzięki której Żuławy Wiślane nie będą już tajemniczym miejscem.